Przeczytałam kolejną książkę mojego ulubieńca Wiliama Hewitta "Hipnoza dla początkujących". Nie wiem, ale poczułam dawno dziwną emocjonalną więź z tym panem. Przeczytałam sporo książek w swoim życiu, ale z tych książek Wiliama bije jakaś niewytłumaczalna , pozytywna energia. Ta książka jest świeżością na rynku. Sam autor zmarł w 2001 roku. Możemy z niej nauczyć jak przeprowadzać sesje hipnozy, są podane gotowe teksty. Tłumaczy też jak to wszystko działa. Mnie szczególnie zainteresował dział autohipnozy, to co ja nazywam medytacją , on nazywa autohipnozą. A to według niego to dopiero wstęp do kontaktu z wyższą inteligencją, jeśli opanowaliśmy hipnozę to jest to dopiero przedszkole - wstęp do doznania innych stanów, jak telepatia, podróże astralne, uzdrawianie parapsychiczne, jasnowidztwo.
Translator
Polub mnie :)
Szukaj na tym blogu
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawosz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawosz. Pokaż wszystkie posty
piątek, 16 maja 2014
środa, 4 grudnia 2013
Ekran energii
Drugi utwór jest ok, już sama bez problemu wchodzę w alfę. W sumie łączę trzy palce 333-222-111 i siup jestem w laboratorium. Tak się zastanawiam czy pomogę tacie, bardzo dużo poświecam mu czasu tam na dole. Jeszcze wczoraj gdzieś w obrazie ta lewa noga utykała czasami, ale czułam , że obydwie są partnerskie.
wtorek, 3 grudnia 2013
Sesja wieczorna
Jestem po sesji wieczornej. Tak jak chciałam wykorzystałam ten drugi utwór o którym pisałam rano. No i tak jak przeczuwałam te 28 minut zleciało jak 5.
Wizualizacja prawie 0,5 godziny ? Żaden problem :)
Wizualizacja prawie 0,5 godziny ? Żaden problem :)
poniedziałek, 2 grudnia 2013
Spotkanie z Bogiem
Zmieniam się , poznaję siebie , rozwijam się duchowo. Bardzo się cieszę , że teraz mam w końcu czas dla siebie. Skończyłam ważne dla mnie projekty szyciowe, które były wyjątkowo pracochłonne i zajęły mi cały mój czas, przez co i mój rozwój i nauka angielskiego została odłożona na bok. Teraz jest mój czas, co sprzyja temu, że niedługo święta to i taki optymistyczny nastrój się udziela i dużo wolnego przede mną niedługo, więc będę miała czas dla siebie.
poniedziałek, 18 listopada 2013
Po kursie Silvy ( poziom podstawowy) - relacja
Jestem już po :) tak bardzo bardzo chciałam jechać , pojechałam, byłam , wróciłam.
Warto ? Warto !!!
Warto ? Warto !!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
