Zabawiłam się ostatnio w rytuał. Daleko mi do wróżki, ale gdzieś w głowie świdrowała myśl, że chyba nie do końca pożegnałam się mentalne z poprzednią pracą. Tak sobie dumałam i dumałam.
Rankiem przyszedł do mnie gdy włączyłam internet film Mooji opowiadającym o puszczaniu. To się wydało mi takie proste...
