Translator

Polub mnie :)

Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dusza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dusza. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 grudnia 2015

Znak duszy

Teraz tak sobie myślę, gdy wrzucam kolejny post przychodzi do mnie myśl -  o czym napiszę następnym razem ? Co się wydarzy ? Co poczuję ? Czego innego doświadczę ? I wtedy nie wiem nic, jak biała kartka , nawet przez myśl, nie przychodzi mi co to mogłoby być. A potem mija dzień za dniem , na pozór każdy dzień taki sam - pobudka 6 rano - budzenie synka, uprawianie  akrobacji, opowiadanie śmiesznych historyjek,  żeby mała dzieciaczyna wstała. Gdy tak przychodzę do niego i patrzę jak śpi, tak mi żal go budzić. Usiądę na skrawku łóżka i patrzę na niego, jak spokojnie oddycha... od dawna mam bardzo silne odczucie, że znamy się dużo wcześniej, czuję to głęboko, że spotkaliśmy się już gdzieś w innych wcieleniach. Potem budzenie starszej córki - nastolatki, która nie trzyma się już maminej spódnicy a zaczyna mieć swój własny świat. Potem śniadanie, rozmowy, potem wyjazd do pracy - siedzenie w miejscu w którym nie powinnam być... Powrót, obiad, zajęcia , lekcje, medytacja i dryń dryń - 6 rano.  Czyli na pozór nic nowego - jak dzień świstaka :)

sobota, 1 listopada 2014

Życie wieczne

Dziś taki nostalgiczny dzień. Wczoraj wieczorem zastanawiałam się z jakiego powodu chodzimy tłumnie na cmentarze 1 listopada. Czy dla siebie czy dla umarłych ? Pamięć nie umiera nigdy .... W grobie jest tylko ciało a cała esencja człowiek zupełnie gdzie indziej. Może tuż obok w innym ciele, może jeszcze się dusza nie narodziła ponownie... Myślę że to dzień zadumy i wspomnień. Takie moje dumanie znalazło oddźwięk w dzisiejszym śnie.




Drukuj