Translator

Polub mnie :)

Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obfitość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obfitość. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 czerwca 2020

Obfitość cz 2

O obfitości pisałam dokładnie 3 lata temu w czerwcu. Wtedy to wyrywając chwasty spojrzałam w słońce, otworzyła się jakaś przestrzeń a w głowie rozbłysło słowo "obfitość". Niedługo potem znalazłam lepszą, nową pracę. 

Teraz sytuacja się powtórzyła. Obudziłam się nad ranem, umysł już przytomny, ale jeszcze nie zapełniony myślami, pozwolił na zaistnienie przebłysku informacji pochodzącego z bliżej nieokreślonej przestrzeni, choć był wyraźnie słyszalny w środku głowy. Najpierw przyszło uczucie otwierania się jakieś przestrzeni, jak drzwi  do czegoś, a potem znowu umysł rozświetlił się słowem "obfitość". Potem wstałam jak zwykle do pracy, mając mgliste wspomnienie tego zdarzenia.

wtorek, 27 czerwca 2017

Obfitość

Nie jestem gorsza od innych, to już wiem od dłuższego czasu. Wiem też , że nikt nie jest lepszy od nikogo. Wszyscy po prostu jesteśmy: ani tacy ani tacy. Niesamowite, jak to ułatwia sprawę gdy przestaniemy oceniać siebie i kogokolwiek. Nagle... Znikają plotki, znika bezustanna paplanina nas samych - zostaje jedynie JESTESTWO bycia. Takie to się proste wydaje....

Drukuj