Translator

Polub mnie :)

Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą teraz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą teraz. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 maja 2018

Myśli dla zaawansowanych

Wyobraź sobie, że siedzisz w całkowicie ciemnym pokoju. Przyprowadził Cię tam ktoś, komu ufasz w celu przeprowadzenia małego eksperymentu pod tytułem czas i przestrzeń.
Nie musisz się niczego obawiać. Poproszono Cię, abyś usiadł na wygodnym krześle w oczekiwaniu na dalsze instrukcje i zdarzenia.
Siedzisz chwilę w ciemności, gdy ktoś włącza flesz. Światło flesza oświetla oddalone pianino. Za chwilę światło gaśnie, a Ty znów siedzisz w ciemności.

czwartek, 19 stycznia 2017

Wszędzie

Czas umyka, niedługo muszę zacząć uczyć się na egzamin z bioenergoterapii, dużo w sumie wiem , ale mam sporo do nadrobienia. ale znowu zaczęły mnie pochłaniać książki, teraz na tapecie pan Rinpocze.

Drugi miesiąc medytuję z gayatri mantrą , napiszę o niej następnym razem. U nas w mieście rozpoczęły się zajęcia z jogi umysłu - synchronizacja półkul, koncentracja itd. Szkoda, że już mam czas napięty, ale jak skończę kurs  może zacznę chodzić . Szalenie mnie interesuje umysł.

Przyszła koleżanka na pulsing, chyba była zadowolona, potem opowiadała, że czuła sztywność w jednym kolanie , która potem puściła i kolano poddało się pulsacji. Dla ciekawości właśnie w kolanach mamy ukrytych sporo lęków.

niedziela, 5 czerwca 2016

Wewnętrzne Przebudzenie

Czy można się wewnętrznie przebudzić i nie wiedzieć o tym ? Zacząć czuć inaczej życie , zmieniać się nie pod wpływem innych , nie chodząc na magiczne kursy, ale w wyniku pracy nad sobą ? Czy ten moment może przyjść tak cichutko gdy na niego nie czekamy a gdy już jest akceptujemy go bez nazwy... Nie na zasadzie halo o 5.00 dnia... przebudziłam się ....

Praca nad sobą sprawiła, że intuicyjne zaczęłam się "obierać" jak cebulę z poszczególnych warstw. Bez przymusu nie wiedząc kiedy zaczęłam żyć w teraźniejszości, być dla chwili , która teraz trwa. Wchodząc w swoje lęki , po to , żeby wysłać im swoją miłość i je przeżyć. Wchodzić w ogień ciemnych myśli i wyjść z niego po drugiej stronie. Nie uciekać od niczego. Świadomość podpowiedziała mi , że tylko w taki sposób mogę wydobyć z czeluści swojej podświadomości cały emocjonalny syf , przeżyć go jeszcze raz po to żeby sobie poszedł.

Drukuj