Translator

Polub mnie :)

Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sen. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 maja 2021

Nocny świat

 Uczenie się akceptacji chwili obecnej wpływa też na poprawienie czujności nocnej, gdy sen jest lekki jak piórko przez które do świadomości przebijają się marzenia senne. Budzenie się nagle w nocy, rejestracja tego co się śniło i próba ponownego zaśnięcia. Ale to nie zawsze się od razu udaje. Tak było z emocjonalnym snem w środku nocy gdy pomagałam tacie przejść na drugą stronę w rodzinnym domu. Taty nie ma wśród nas blisko 4 lata. Nie zdążyłam się z nim pożegnać, bo odszedł gdy jechałam do niego do szpitala 300 km. W śnie trzymałam go w ramionach mówiąc, żeby się nie bał, że przyszli do niego ci co już odeszli a którzy go kochali. 

Z jednej strony nie było łatwo zabić w  sobie tęsknotę tego ostatniego spotkania, ale z drugiej strony wiedząc, że wielu ludzi chce odejść w samotności gdy czas przychodzi a energia żyjących wciąż ich tu trzyma dała mi małe ukojenie. Skąd zatem taki sen ? Sen, który mnie obudził i długo nie pozwolił zasnąć.

poniedziałek, 25 września 2017

Sny inicjacyjne

Dziś kilka słów o snach inicjacyjnych. To jest jeden z rodzajów snów, które opisuje  Z. Dudek  w książce "Jungowska psychologia marzeń sennych". Pozycja ta dała mi możliwość poznania co i dlaczego projektujemy  w snach jak i w medytacjach. Wiele rzeczy mi się wyjaśniło. Dlatego od już dłuższego czasu  analizuję to co zdołam zapamiętać ze snów. Sny wyrażają nas, to jacy jesteśmy i co skrywamy głęboko w sobie co nie wychodzi na światło dziennie  z czeluści umysłu. One też wyrażają naszą gotowość do dalszych życiowych działań czego przykładem są właśnie sny inicjacyjne. Myślę, że u mnie zaczęły się takowe pojawiać po zwolnieniu z pracy gdy zaczęłam śnić o wielkiej nieograniczającej przestrzeni jako zapewne symbol zerwania z więzami zawodowej udręki, ale też zapowiedź otwartości mnie na nowe. Dodatkowo właśnie kończę 9-letni cykl numerologiczny i wchodzę w pierwszy rok nowego cyklu.
Dlaczego nie zapamiętujemy wszystkich snów ? No właśnie, może mamy zapamiętać te konkretne, które są ważne dla naszego rozwoju by móc je na jawie przeanalizować i wyciągnąć wnioski.

sobota, 8 lipca 2017

Uwolniony Duch

Mam teraz sny.... W moim umyśle próbuję wymazać blokady, przeszkody i ściany... Nie ma we mnie strachu i nie ma ograniczeń. Kopię tunel który prowadzi mnie do mojej nieograniczonej przestrzeni, która pojawia się coraz częściej w moich marzeniach sennych. Uwalniam się gdzieś na głębokich pokładach podświadomości.

Dziś miałam taki sen :

poniedziałek, 3 lipca 2017

Półmisek Obfitości i Światło

Wróciłam z 3 dniowego szkolenia zaawansowanego praną PranicMakers. Po raz kolejny mój umysł zasilił się wiedzą na najwyższym poziomie a moja świadomość na chwilę uleciała wysoko w nieograniczoną Przestrzeń.... Ale też po raz kolejny raz przyszła refleksja , jak ja mało wiem... Jaki mój umysł jest wciąż jednak ograniczony i żyjący w swojej klatce. Dotarło też, że muszę się tyle jeszcze nauczyć, i to że uzdrawianie energią to nie jest tylko machanie rekami czy stosowanie kolorów. To jest coś mocno głębokiego, coś co zapada we mnie szukając odpowiedzi : Kim Jestem ?... Coś co wierci mi dziurę na czubku głowy by doznać żywej Jedności. Klasyczna bioenergoterapia wydała mi się w jednej chwili śmieszna i ograniczona.

wtorek, 30 maja 2017

Sen o koszyczkach

Od kilku dniu chodziłam niespokojna. Powróciły nerwowe noce z płytkim, szybkim oddechem. Jak kiedyś, nie lubiłam tego, byłam wtedy taka przybita. A przedwczoraj miałam sen:

Do bramy domu podchodzą dwie takie same kobiety, każda z nich trzyma koszyczek przykryty różową ściereczką. Zakryte koszyczki zostały przez cały sen, ale odczułam, że tam jest dla mnie informacja. Myślałam cały wczorajszy dzień co jest ukryte w koszyczkach. Od wczoraj mówiłam sobie bardzo przyjemną afirmację:

sobota, 31 grudnia 2016

Sen - nie - sen

Pisałam niedawno, że noce są inne. Jakoś mam takie wrażenie, że nocą toczy się drugie życie. Nie jest to tylko zwykły czas, kiedy wydaje nam się, że tylko śpimy. Niektórzy śnią , inni podróżują astralnie, albo zapadają w letarg z którego nic nie pamiętają.

Dziś miałam  dziwny sen - nie -  sen, kiedy byłam mocno świadoma gdzie jestem. Tym razem jest nad ranem, zaraz wstaję, za zamkniętymi oczami widzę siebie leżącą w łóżku. Potem widzę jak jestem w tym samym łóżku przechylona na prawą stronę, w stronę okna. Moje dłonie są rozsunięte na szerokość około 20-30 cm. Pomiędzy dłońmi trzymam kulę energii. Cała wiruje w nieustających wibracjach. Po chwili mój wzrok przebija się przez warstwy tych wibracji, dokładnie w środku dostrzegam wielkości piłki pinpongowej, kulę ziemską. Mam ją w dłoniach zawieszoną w powietrzu. wtedy słyszę myśli, które nie pochodzą ode mnie:

sobota, 22 lutego 2014

Sny..

Dziś słów kilka o snach. Trochę jest z tym ciężko, czasem pamiętam , czasem nie , czasem jakieś urywki. Ale ostatnio miałam takie ze mnie zastanowiły.

Śniło mi się pole kukurydzy, wielkie i dorodne. Widziałam jej  łodygi, bujały  wysoko nade mną w słońcu, lato.

A o to co mówi internetowy słownik:

Drukuj