Czytelniczka bloga zapytała mnie czy ludzie wokoło widzą we mnie zmiany.... Nikt z mojego otoczenia nie zajmuje się duchowością i medytacją. Wszyscy chodzą twardo po ziemi i ich myślenie o tych sprawach nie wychodzi poza obszar ziemski. I ja to rozumiem , niedawno byłam taka sama. Choć zawsze wierzyłam w reinkarnację, że umrę i gdzieś kiedyś się znowu narodzę. I tyle.
Tematy o innych wymiarach , planetach , o wyższych wibracjach, transformacji, czakrach , otwieraniu ciała i umysłu, zmian w DNA do niedawna dla mnie nie istniały. Ale to się zmienia, zmieniają się tematy moich zainteresowań , przez to zmieniam się i ja. Zmieniam się nie tylko psychicznie ale fizycznie co widzę i czuję. Pojmuję istnienie nie tylko w wąskim zakresie naszej planety, ale zaczynam patrzeć całościowo/przekrojowo/uniwersalnie na formę życia pod każdą postacią.
Pisałam ostatnio o godzinie na zegarku 4:44. Buszując w sieci natknęłam się , że 444 - może oznaczać wiadomość od aniołów, że są obok i wspierają . To miłe :) Jeśli faktycznie o to chodziło.
Translator
Polub mnie :)
Szukaj na tym blogu
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mandala. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mandala. Pokaż wszystkie posty
piątek, 15 stycznia 2016
niedziela, 6 grudnia 2015
Sercowa mandala
Parę godzin temu pisałam o energii w sercu. A dziś miałam sen. Nad ranem w śnie, a raczej w takim sennym letargu przed przebudzeniem znalazłam coś okrągłego , co błyszczało się jak złoto i było takiego koloru. To był coś jak talizman, moneta wielkości mniej więcej dwóch 5-złotówek. I co dziwnego widziałam siebie z boku, jakbym się obserwowała - a tak się widzę w wizjach. Miałam to coś na otwartej ręce i przyglądałam się z temu - tak to wyglądało:
Subskrybuj:
Posty (Atom)
