Translator

Polub mnie :)

Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oddech. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oddech. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 kwietnia 2018

Powrót

Czas znowu zrobił się z gumy. W ostatnim krótkim czasie przeczytałam 9 książek. Zupełnie nie wiem jak to zrobiłam prowadząc normalne życie, chodząc do pracy, zajmując się domem, dziećmi i pracą nad sobą. 

Coraz trudniej mi jest znaleźć książki które mnie prawdziwie poruszą. Jedna z książek, która mnie sama znalazła to „Autobiografia Jogina”. Potwierdziły się moje przemyślenia do których doszłam sama zanim o nich przeczytałam. Ciepła, łatwo dająca się czytać książka. Lekka i ciekawa w porównaniu z ciężkimi psychologiczno-duchowymi pozycjami jakie do tej pory czytałam. Potem sięgnęłam po inne pozycje Joganandy które są dostępne w sieci ( zaktualizowałam wykaz książek w zakładce przeczytane książki). Zrozumiałam też po nich, że powinnam znowu powrócić do medytacji oddechowej którą ćwiczę raz na jakiś czas, przerywam potem znowu ćwiczę, znowu to zostawiam. Teraz rozumiem dlaczego. 

niedziela, 10 września 2017

Fala i oddech

Po raz pierwszy doznałam poczucia energii, że ona naprawdę istnieje nawet jak jej nie widać.

Poniedziałkowy poranek:

Wchodzę do biura , wszyscy stoją przy drzwiach bo się klucz w zamku złamał , stoi kierownik, ja wchodzę on na mnie spojrzał , ja na niego i coś niesamowitego , jego energia przepłynęła do mnie a moja do niego,  nastąpiła jakaś wymiana albo połączenie, jak fala to czuliśmy chyba oboje bez racjonalnego wytłumaczenia jak iskra , zapałka -  FALA. Przecież to było w normalnej rzeczywistości ułamek chwili, ale czas jakby zwolnił albo się nawet zatrzymał gdy to się wydarzało. Mogłam to poczuć bez racjonalnego umysłu jak na zwolnionym filmie.

sobota, 2 września 2017

Miękkość

Przychodzi do mnie prostota życia, o czym już nie raz pisałam. Ta prostota wchodzi też w codzienne medytacje. Na ten czas odrzuciłam wszelkie sesje prowadzone i te z określonymi wibracjami. Jakoś doszło do mnie, że nie mają one jakiegoś  większego znaczenia  w prawdziwym odkrywaniu siebie. 
Mentalnie przygotowałam się na totalną prościznę o niebywałej mocy - medytację oddechową. Kurczę, wciąż szukamy i stosujemy różne sztuczki by dokonać wielkiego wow w swoim umyśle, a najlepsze narzędzie mamy w sobie. Przy okazji mocno polecam książkę  " Joga oddechu" Gupty. Zapiski TUTAJ

sobota, 26 sierpnia 2017

Nowe

Rozpoczęłam nową pracę. Mam wyostrzone zmysły, obserwuję ludzi i wydarzenia jak przez lupę. Nie wiem czy jest to do końca dobre - takie maksymalnie wyczulenie. Bo znowu przychodzi to uczucie bycia  w jakimś  matrixie - w grze, która jest iluzją na niby. I nie mam emocji, jakbym  była maszyną. Czasem myślę dlaczego los mi zafundował taką zmianę i gdzie ona mnie zaprowadzi. Jestem tego mocno świadoma i to jest zupełnie inne odczucie niż u ludzi którzy śpią. Dlatego czasem życie mnie nudzi - wieczna gra w kotka i myszkę , jak na szachownicy, są pionki o różnej "wadze" i "władzy". I znowu to wrażenie, że nic nie jest trwałe. I człowiek jest jak bańka mydlana- taka właśnie nietrwała, nagle pęka i pyk nie ma jej - jak śmierć dzisiejsza pana Miecugowa...

niedziela, 17 lipca 2016

Medytacja oddechowa ( analiza)

Od jakiegoś czasu pracuję z aplikacją wspierającą oddychanie, pisałam o niej TUTAJ . Generalnie wraz z upływem czasu schodzimy z ilości oddechów na minutę , bądź w układzie wdech/wydech lub w różnych kombinacjach dodając wstrzymywanie oddechu.

 Miniony czas był poświęcony układowi wdech/wydech.  Zaczynałam od 10 oddechów na minutę a skończyłam na 3,33 oddechów ( beginner) . Na każde ustawienie poświęcałam 5 sesji medytacyjnych
(dokładna rozpiska TUTAJ)

 Wnioski nasuwają się następujące:

wtorek, 28 czerwca 2016

Sesja rebirthingowa w praktyce

Dawno mnie nie było. Ale teraz jest lato, dużo pracy na zewnątrz na działce po budowie, by móc w przyszłości cieszyć się wymarzonym ogrodem . Skutecznie się uziemiam :)

Jestem po indywidualnej sesji rebirthingu. Było to dla mnie ciekawe doświadczenie. Spotkanie trwało 4,5 godziny. Długo rozmawialiśmy o mnie : kim jestem duchowo, co chciałabym przerobić, o moich lękach , ale też o celach w życiu, które mam dosyć mocno skrystalizowane. Rozmowa wstępna była koniecznością aby prowadząca umiała się do mnie tematycznie "dostroić". Okazała się osobą  wyjątkowo ciepłą i serdeczną dla której czas poświęcony dla mnie był nieskończony. Opuściłam gabinet w poczuciu spełnienia , że dowiedziałam się wszystkiego co na tą chwilę jest mi potrzebne.

wtorek, 14 czerwca 2016

Health Through Breath - aplikacja

Health Through Breath  to aplikacja z którą pracuję od jakiegoś czasu. Coś mi mówi, że mam iść w tym kierunku, żeby się dalej rozwijać. Aplikacja wspomaga obserwację świadomego oddechu - oddycha z nami. Jest prosta w obsłudze. W wersji bezpłatnej: TUTAJ mamy tylko opcję beginners - ale jest sporo to przećwiczenia więc dla wytrwałych wystarczy na wiele godzin praktyki. Natomiast w wersji płatnej TUTAJ, mamy następne poziomy aż do mocno zaawansowanych. Są różne wersje proporcji wydechu do wdechu, oddychanie z przerwami lub bez. Rozpoczynamy wykonując  10 oddechów na minutę , ostatecznie możemy zejść  do 1,25 oddechu na minutę.


wtorek, 1 września 2015

Świadomość oddechu...

Taki dziś post o oddechu. Tak naprawdę nie zwracałam za bardzo na niego uwagi do tej pory. Chociaż wiem, że jest ważny zarówno w życiu jak i w medytacji. Pamiętam moje początki medytacyjne- żeby nie zasnąć , liczyłam własnie oddechy, jak to się robi , znajdziecie na blogu w postach jak medytować. I to w sumie tyle - moje zainteresowanie oddechem. Póki co przechodzę różne etapy, poddałam się procesowi , bo wiem , że nic sama nie wymuszając , energia zaprowadzi mnie drogą na szczyt , jak nie w tym wcieleniu to może w innym , bo dusza w przeciwieństwie do ciała fizycznego , rozwija się nieustannie, drogą,  która będzie dla mnie najbardziej bezpieczna. Od niedawna obserwuję nowe zjawisko- mój oddech zmienia się, od tak po prostu. Parę ostatnich dni , jakoś spontanicznie  brałam głębokie oddechy, które przynosiły mi sporą ulgę. O dziś za to czuję zupełnie nową jakość oddychania - z każdym  oddechem czuję teraz jakby moje płuca były co najmniej 2 x większe, czuje fizycznie , że oddech jest w całym moim ciele , a może nawet za nim. Daje to wspaniałe uczucie. Nawet łapię się teraz , że od tak zaczynam obserwować oddech

Drukuj