Translator

Polub mnie :)

Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krąg. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krąg. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 marca 2020

W kamiennym kręgu

Po latach przebywania w medytacyjnej Pustce, gdy nie ma mnie, ale jest wszystko, przychodzi czas na rozluźnienie mentalnych granic między tym fizycznym światem a "drugą" stroną. Chociaż zdaje się, że zwrot "druga strona" jednak  jest kompletnie nie ma miejscu, gdyż we mnie jest poczucie przenikania się wszystkiego a nie stawianie płotu pomiędzy tym życiem a tamtym. 

Dawny strach przed zapadnięciem się w rejony mentalnie mi nieznane powoli zniknął i zaczyna wyłaniać się radosna, nieśmiała i czysta jak dziecięca ufność, ciekawość. Odpowiedzią na moją gotowość były sny, które ukazywały moją wewnętrzną siłę w zetknięciu się z ciemnymi energiami. To zaczęło rysować jasny obraz mnie - osoby, która już nie czuje się winna za to, że jest i nie musi ponosić kary za coś czego nie zrobiła. Wyrosła piękna dusza w kolorach tęczy, która już nie wpuszcza do siebie, tego co jest ciemne, włochate i zimne. Tego czegoś , co kiedyś ciągnęło w dół, w czeluść skopanej psychiki, materializując się w mrocznych obrazach. 

Drukuj