Dziś napiszę o moim postanoweniu. Silva radzi żeby wyznaczyć sobie jakiś termin realizacji kiedy ma się wydarzyć to o czym myślimy. Zauważyłam że nie jest do dla mnie dobre, tak jak było z tatą , wyznaczyłam dzień denerwowałam się dzień przed a nawet wcześniej , im bliżej terminu wzrastał mój lęk i napięcie a to wcale nie służy wizualizacji i realizacji celów. Postanowiłam , że nie będę tego robić a wolę radośnie oczekiwać na spełnienie , zresztą teraz staram się dodawać na koniec medytacji taką formułkę :
Translator
Polub mnie :)
Szukaj na tym blogu
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowe postanowienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowe postanowienie. Pokaż wszystkie posty
sobota, 28 grudnia 2013
czwartek, 17 października 2013
Nowe postanowienia
Tak sobie teraz czytam, na bloga nie wchodziłam przez kilka miesięcy i jak teraz zaczęłam wyrywkowo czytać posty to aż nie chce mi się wierzyć że to wszystko prawda a nie jakaś bajka. Nawet zrobiłam go prywatnym żeby nikt tego nie czytał. Teraz gdy ten temat bardziej ożył, kontynuuję moją przygodę do wnętrza siebie. Jeśli zamykam się w swojej skorupce to czasem ukrywam bloga, ale po powrocie do równowagi, odkrywam go na nowo.
piątek, 8 marca 2013
Nowy pomysł
Jestem w posiadaniu utworu p. Wójcikiewicza - Standardowe ćwiczenia rozluźniające. W pierwszej części pan Andrzej opowiada o alfie a w drugiej miła pani wprowadza nas w ten stan słuchając dźwięk alfa - puk, puk. Powiem szczerze to puk puk wcale nie jest zbyt przyjemne , ale wpleciona jest też muzyka co robi się bardziej strawne.
Przesłuchałam raz i dla mnie trochę takie rozciągnięte, szczególne część rozluźniania ciała, i za długie - 28 minut w moim przypadku nie zda rezultatu , bo ja zasypiam bardzo szybko.
Przesłuchałam raz i dla mnie trochę takie rozciągnięte, szczególne część rozluźniania ciała, i za długie - 28 minut w moim przypadku nie zda rezultatu , bo ja zasypiam bardzo szybko.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
