Jestem spokojna, wyciszona tak jakbym cały czas była w alfie. To jest mój czas, okres świąteczny, wyciszenia, spokoju, czytania. Zamówiłam nową książkę "Kurs rozwoju zdolności parapsychicznych. Metoda Free Soul ". Muszę się opanować z tym kupowaniem , bo rok będę czytać , ale tą chciałam, bo chcę rozwijać swoje umiejętności.
Translator
Polub mnie :)
Szukaj na tym blogu
czwartek, 12 grudnia 2013
środa, 11 grudnia 2013
Sesja z nową muzyką
Wczoraj kupiłam muzykę synchoronizujacą półkule, doczepiłam zakończenie i wyszło 30 minut no i muszę stwierdzić ,że było trudniej niż na poprzednim utworze, jednak te przejścia w starym trochę mnie wybudzały tutaj jest utwór w ciągu tylko ja go potem nie słyszę , nie zwracam uwagi. Po krótkich chwilach miałam już różne obrazy czyli bardzo szybko zeszłam nisko chyba do thety. Trudniej mi było więc wizualizować , ale odpychałam te obrazy bo powtarzałam sobie , że muszę wizualizować cele. Kogoś tam widziałam siedział jakiś chłopak/mężczyzna pisał coś dużym długopisem i mówił coś do mnie, wtedy pamiętałam chyba ale po sesji już nie. Ale myślę że to dobry wstęp do rozwijania kontaktu z podświadomością , pewnie w miarę ćwiczeń, te obrazy będą bardziej do zapamiętania a wtedy jestem już o krok do prawdziwych doradców. I tak zrobiłam duże postępy, mam nadzieję ze potem będzie wszystko szybciej.
wtorek, 10 grudnia 2013
Sesja 09.12.2013
Wczoraj na sesji podczas wizualizacji zobaczyłam siebie wysoką, zgrabną , szczupłą. Byłam ubrana w fajną spódniczkę w kratkę i taki beżowy sweterek we wzorze grubego ryżu z wykładanym kołnierzem. Bardzo ładnie wyglądałam. Jak zwykle wizualizowałam tatę przy pomocy ekranu energii. W sumie mam wrażenie że już nie ma co leczyć i nie wiem co z tatą robić.
poniedziałek, 9 grudnia 2013
Sesja 08.12.13
Mam już ustalony rytm - sesje niedziela - czwartek włącznie. Piątek i sobota jest wolna ponieważ dzieci hasają i nie mam mowy żeby się skupić. Znowu te 28 minut zleciało jak 5. Teraz próbuję sobie wmówić i mojej podświadomości, że energia z ekranu wyobraźni jest energią leczniczą, która leczy. Bez problemu zapalam ekran, który się nagrzewa i robi się świetlisty i przykładam moje dłonie, mam też drugie wrażenie, że nie powinnam nimi dotykać , a jedynie przesuwać ręce w małej odległości od chorego miejsca, wtedy te wiązki energii płyną do niego.
Mam takie wrażenie że nie mam już co leczyć taty, że on jest zdrowy, nogi są normalne, datę ozdrowienia wyznaczona jest na 16 grudnia czyli za tydzień, teraz tylko wzmacniam go energią i tyle. Jeśli nic nie nastąpi tego szesnastego , to nie wiem co dalej robić...
Mam takie wrażenie że nie mam już co leczyć taty, że on jest zdrowy, nogi są normalne, datę ozdrowienia wyznaczona jest na 16 grudnia czyli za tydzień, teraz tylko wzmacniam go energią i tyle. Jeśli nic nie nastąpi tego szesnastego , to nie wiem co dalej robić...
środa, 4 grudnia 2013
Ekran energii
Drugi utwór jest ok, już sama bez problemu wchodzę w alfę. W sumie łączę trzy palce 333-222-111 i siup jestem w laboratorium. Tak się zastanawiam czy pomogę tacie, bardzo dużo poświecam mu czasu tam na dole. Jeszcze wczoraj gdzieś w obrazie ta lewa noga utykała czasami, ale czułam , że obydwie są partnerskie.
wtorek, 3 grudnia 2013
Sesja wieczorna
Jestem po sesji wieczornej. Tak jak chciałam wykorzystałam ten drugi utwór o którym pisałam rano. No i tak jak przeczuwałam te 28 minut zleciało jak 5.
Wizualizacja prawie 0,5 godziny ? Żaden problem :)
Wizualizacja prawie 0,5 godziny ? Żaden problem :)
poniedziałek, 2 grudnia 2013
Spotkanie z Bogiem
Zmieniam się , poznaję siebie , rozwijam się duchowo. Bardzo się cieszę , że teraz mam w końcu czas dla siebie. Skończyłam ważne dla mnie projekty szyciowe, które były wyjątkowo pracochłonne i zajęły mi cały mój czas, przez co i mój rozwój i nauka angielskiego została odłożona na bok. Teraz jest mój czas, co sprzyja temu, że niedługo święta to i taki optymistyczny nastrój się udziela i dużo wolnego przede mną niedługo, więc będę miała czas dla siebie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
