Twoje prawdziwe ja jest niekulturalne, nietknięte przez społeczeństwo. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę z tego, że dziecko pozostawione samo sobie będzie zwierzęciem. Będzie autentyczne, ale będzie zwierzęciem, nie człowiekiem. Nie można zatem pozostawić dziecka samemu sobie. Należy coś z nim zrobić. Cokolwiek zrobimy, zakłóci jego prawdziwe ja, da dziecku ubrania, da mu miny i maski. Dziecko stanie się człowiekiem, ale wtedy stanie się aktorem, nie będzie prawdziwe. Jeśli zostawisz je samemu sobie, będzie jak zwierzę - autentyczne, prawdziwe, ale nie będzie człowiekiem. Musimy je uczyć, musimy je ogładzić i uwarunkować - to zło konieczne.
Omawiane techniki medytacji stwarzają trzecią możliwość. Pozwalają być nieuwarunkowanym. Wszystko, co społeczeństwo ci dało, może zostać zabrane, choć nie będziesz potem zwierzęciem. Będziesz czymś więcej niż zwykłym człowiekiem - prawdziwym człowiekiem.
