Zauważam spore zmiany w śnieniu. Do tej pory różnie bywało z zapamiętywaniem snów. Jakoś też nie próbowałam tego zmieniać, nie prowadziłam dzienników by je zapisywać a tym samym rozwinąć zdolności zapamiętywania by wiedzieć rano co się śniło.
Chyba zaczęło się od niedawnej burzy magnetycznej i realnym śnie o życiu jednocześnie w innym życiu, jakby istniał świat równoległy.
Śpię lekko, często będąc w sennym letargu wiedząc gdzie jestem. Powoli zaczynam pamiętać więcej snów. Są one jakieś bardziej realne i żywe, jakby były na powierzchni umysłu. To jest jakaś inna jakość śnienia. Ostatnio miałam ciekawy sen żeby byłam tuż przed porodem 3 dziecka – chłopca. To jest podobno dobry symbol, że coś dobrego może się „narodzić”. Czas pokaże. Pojawiła się liczba 2000 a potem 1900, miałam wrażenie, że coś się zaczęło odliczać, ale nie jestem w stanie wydedukować po tych liczbach o jaki okres chodzi.
