Translator

Polub mnie :)

Szukaj na tym blogu

wtorek, 12 lipca 2016

Widzieć aurę - pierwsze próby

Wielu ludzi , którzy zgłębiają tematykę ludzkiej energetyki chciałoby zobaczyć aurę .

W sumie od dawna też zastanawiałam się co zrobić żeby ją zobaczyć. Do tej pory myślałam , że po „nauce” takiego widzenia , widzi się ją tak normalnie jak teraz patrzę. Za bardzo nie mogłam też zrozumieć co to znaczy patrzeć inaczej. W sumie teraz już to dobrze rozumiem.

wtorek, 5 lipca 2016

Czarna dama

Miałam  dziwne "spotkanie" w tamtym tygodniu. W medytacji zobaczyłam stojącą w przejściu z korytarza do kuchni wysoką kobietę w pięknej czarnej sukni trochę rozkloszowanej od pasa. Patrzyła na mnie , bo ja siedziałam na kanapie w salonie i z tego miejsca widzę to miejsce. Ale gdy otworzyłam oczy nikogo nie zobaczyłam. Dama przyglądała mi się, jakby wyczekiwała, że na nią spojrzę. Za zamkniętymi oczami nasze spojrzenia spotkały się. Po paru dniach dowiedziałam się, że zmarł tata mojej bliskiej koleżanki. Może ta postać to był Anioł śmierci i zapowiadał takie wydarzenia ? Czy jednak nie, być może to śmierć samej mnie , po to bym narodziła się na nowo.  Może to jak w tarocie karta Wieży  zapowiada transformację i zmiany.  Może to znak , że jestem już na nie gotowa.

wtorek, 28 czerwca 2016

Sesja rebirthingowa w praktyce

Dawno mnie nie było. Ale teraz jest lato, dużo pracy na zewnątrz na działce po budowie, by móc w przyszłości cieszyć się wymarzonym ogrodem . Skutecznie się uziemiam :)

Jestem po indywidualnej sesji rebirthingu. Było to dla mnie ciekawe doświadczenie. Spotkanie trwało 4,5 godziny. Długo rozmawialiśmy o mnie : kim jestem duchowo, co chciałabym przerobić, o moich lękach , ale też o celach w życiu, które mam dosyć mocno skrystalizowane. Rozmowa wstępna była koniecznością aby prowadząca umiała się do mnie tematycznie "dostroić". Okazała się osobą  wyjątkowo ciepłą i serdeczną dla której czas poświęcony dla mnie był nieskończony. Opuściłam gabinet w poczuciu spełnienia , że dowiedziałam się wszystkiego co na tą chwilę jest mi potrzebne.

wtorek, 14 czerwca 2016

Health Through Breath - aplikacja

Health Through Breath  to aplikacja z którą pracuję od jakiegoś czasu. Coś mi mówi, że mam iść w tym kierunku, żeby się dalej rozwijać. Aplikacja wspomaga obserwację świadomego oddechu - oddycha z nami. Jest prosta w obsłudze. W wersji bezpłatnej: TUTAJ mamy tylko opcję beginners - ale jest sporo to przećwiczenia więc dla wytrwałych wystarczy na wiele godzin praktyki. Natomiast w wersji płatnej TUTAJ, mamy następne poziomy aż do mocno zaawansowanych. Są różne wersje proporcji wydechu do wdechu, oddychanie z przerwami lub bez. Rozpoczynamy wykonując  10 oddechów na minutę , ostatecznie możemy zejść  do 1,25 oddechu na minutę.


niedziela, 5 czerwca 2016

Wewnętrzne Przebudzenie

Czy można się wewnętrznie przebudzić i nie wiedzieć o tym ? Zacząć czuć inaczej życie , zmieniać się nie pod wpływem innych , nie chodząc na magiczne kursy, ale w wyniku pracy nad sobą ? Czy ten moment może przyjść tak cichutko gdy na niego nie czekamy a gdy już jest akceptujemy go bez nazwy... Nie na zasadzie halo o 5.00 dnia... przebudziłam się ....

Praca nad sobą sprawiła, że intuicyjne zaczęłam się "obierać" jak cebulę z poszczególnych warstw. Bez przymusu nie wiedząc kiedy zaczęłam żyć w teraźniejszości, być dla chwili , która teraz trwa. Wchodząc w swoje lęki , po to , żeby wysłać im swoją miłość i je przeżyć. Wchodzić w ogień ciemnych myśli i wyjść z niego po drugiej stronie. Nie uciekać od niczego. Świadomość podpowiedziała mi , że tylko w taki sposób mogę wydobyć z czeluści swojej podświadomości cały emocjonalny syf , przeżyć go jeszcze raz po to żeby sobie poszedł.

poniedziałek, 30 maja 2016

Czas po Reiki II - cz. II

Minęły 3 tygodnie od kursu , żyję :)

Bóle w plecach powoli maleją , nie są tak intensywne jak na początku, ale jeszcze je czuję. Okresowo dalej odczuwam rozpalone dłonie od wewnątrz, trochę rzadziej rozpalone stopy. Czoło jak szaleje tak szaleje cały czas.

Czytałam , że po pierwszym stopniu następuje oczyszczanie fizyczne a po drugim psychiczne.  U mnie chyba było na odwrót. Po jedynce fizycznie krótki ból w plecach , psychicznie jazdy, ale trudny czas umysłowy trwał u mnie od sierpnia do lutego a kurs  był w październiku ,więc niekoniecznie mój stan był z tym związany.

Obserwacja siebie po drugim stopniu to przede wszystkim – jak już pisałam masakryczny ból w plecach, za to psychicznie bardzo w porządku – żadnych dołów. Dodatkowo czułam się przez pierwsze dni wspaniale, może działała we mnie jeszcze energia nauczyciela.

wtorek, 17 maja 2016

Czas po Reiki II - cz. I

Minął pierwszy  tydzień  od kursu.

Po paru dniach minęła piękna euforia a pojawił się spokój. Psychicznie  w porządku, bardziej odczucia fizyczne. Rozpalony energetycznie brzuch, klatka piersiowa, dłonie i stopy. Z drugiej zaś strony powiewy chłodnej energii od góry - chłodne czoło i oczy, choć nie wiem czy energia z góry wchodzi czy wypływa z czoła i oczu. Jest to dosyć niesamowite zjawisko. Czuć chłód w gdzieś na głowie a niżej gorąco. W pierwszym tygodniu nie udawały mi się za bardzo potrawy. Kurczak nie chciał się dopiec a ciasto które od dawna piekę nie wyszło, postanowiłam je upiec drugi raz i też nie wyszło.

Drukuj