Translator

Polub mnie :)

Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 17 lipca 2017

Rytuał odcięcia

Zabawiłam się ostatnio w rytuał. Daleko mi do wróżki, ale gdzieś w głowie świdrowała myśl, że chyba nie do końca pożegnałam się mentalne z poprzednią pracą. Tak sobie dumałam i dumałam. 

Rankiem przyszedł do mnie gdy włączyłam internet film Mooji opowiadającym o puszczaniu. To się wydało mi takie proste...

sobota, 8 lipca 2017

Uwolniony Duch

Mam teraz sny.... W moim umyśle próbuję wymazać blokady, przeszkody i ściany... Nie ma we mnie strachu i nie ma ograniczeń. Kopię tunel który prowadzi mnie do mojej nieograniczonej przestrzeni, która pojawia się coraz częściej w moich marzeniach sennych. Uwalniam się gdzieś na głębokich pokładach podświadomości.

Dziś miałam taki sen :

poniedziałek, 3 lipca 2017

Półmisek Obfitości i Światło

Wróciłam z 3 dniowego szkolenia zaawansowanego praną PranicMakers. Po raz kolejny mój umysł zasilił się wiedzą na najwyższym poziomie a moja świadomość na chwilę uleciała wysoko w nieograniczoną Przestrzeń.... Ale też po raz kolejny raz przyszła refleksja , jak ja mało wiem... Jaki mój umysł jest wciąż jednak ograniczony i żyjący w swojej klatce. Dotarło też, że muszę się tyle jeszcze nauczyć, i to że uzdrawianie energią to nie jest tylko machanie rekami czy stosowanie kolorów. To jest coś mocno głębokiego, coś co zapada we mnie szukając odpowiedzi : Kim Jestem ?... Coś co wierci mi dziurę na czubku głowy by doznać żywej Jedności. Klasyczna bioenergoterapia wydała mi się w jednej chwili śmieszna i ograniczona.

wtorek, 27 czerwca 2017

Obfitość

Nie jestem gorsza od innych, to już wiem od dłuższego czasu. Wiem też , że nikt nie jest lepszy od nikogo. Wszyscy po prostu jesteśmy: ani tacy ani tacy. Niesamowite, jak to ułatwia sprawę gdy przestaniemy oceniać siebie i kogokolwiek. Nagle... Znikają plotki, znika bezustanna paplanina nas samych - zostaje jedynie JESTESTWO bycia. Takie to się proste wydaje....

niedziela, 18 czerwca 2017

Uzdrawianie praniczne 1

Zgłębiam wiedzę. Dużo czytając, ale też czasem jeżdżąc na szkolenia. Nie jestem już na samym początku zgłębiania tematów energetycznych. Były kursy Silvy, Reiki, klasyczna bioenergoterapia i ostatnio uzdrawianie praniczne. To mi daje pewien podgląd i wyrabia moje zdanie co jest najbliższe memu sercu. Długo wybieram kolejne szkolenie, równie długo nauczyciela. Pytam innych , sprawdzam w necie. Podstawa to dobry szkolący. Wiem czego szukam i te wybory prowadzą mnie do tego. 

niedziela, 4 czerwca 2017

Ślepa wiara

Nie kupuję wpajania moim dzieciom przez księży , że żyją w grzechu. Z racji przygotowań do tegorocznej komunii często bywałam w kościele, dało mi to dobry obraz jak to wszystko wygląda. Dziecko posmakowało jak funkcjonuje instytucja kościelna i dam mu wolną rękę czy będzie chciało kiedyś chodzić czy nie. Bo dzieciom powtarzam , że Bóg mieszka w sercach a nie w Kościele.

Ksiądz nie wierzył mojemu dziecku, że był na mszy w innym kościele, bo nie przyniósł obrazka, które rozdają po mszach w tej parafii co brał komunię. Tym sposobem musieliśmy za każdym razem zapierdalać 10 km do tego kościoła by mieć obrazek, choć mam kościół 1 km od domu, ale tam obrazków nie dają. 

wtorek, 30 maja 2017

Sen o koszyczkach

Od kilku dniu chodziłam niespokojna. Powróciły nerwowe noce z płytkim, szybkim oddechem. Jak kiedyś, nie lubiłam tego, byłam wtedy taka przybita. A przedwczoraj miałam sen:

Do bramy domu podchodzą dwie takie same kobiety, każda z nich trzyma koszyczek przykryty różową ściereczką. Zakryte koszyczki zostały przez cały sen, ale odczułam, że tam jest dla mnie informacja. Myślałam cały wczorajszy dzień co jest ukryte w koszyczkach. Od wczoraj mówiłam sobie bardzo przyjemną afirmację:

Drukuj