Translator

Polub mnie :)

Szukaj na tym blogu

sobota, 26 grudnia 2020

Podsumowanie 2020

 Przyszedł ten czas... Zmierzenia się z oceną minionych dni i tygodni. Kontynuacja procesu wewnętrznego poznania, który rozpoczął się kilka lat temu. Daleka już jestem od jakiegokolwiek oceniania czy był dobry czy zły pod tym względem. To jest jak temat rzeka zarówno pod względem tego co się wydarza jak i pod tym  czy można to sklasyfikować i posegregować  do przegródek z oczywistą oceną. 

Kim JA jestem by móc oceniać cokolwiek i kogokolwiek ? Każdy z nas tworzy własną warstwę świata, jakże różną od warstw innych ludzi. Ale im bliżej środka , im bliżej głębi  tym bardziej zatracają się między nami różnice. Zatem podróż na zewnątrz prowadzi do Wielości to wtedy gdy szukamy wszystkiego na zewnątrz i czujemy się odrębni. Odrębni i osamotnieni, bo przecież nawet w tłumie można się czuć samotnym.

wtorek, 15 grudnia 2020

Wielka Księga Sekretów Osho - 64. Niewybieranie jest błogością

Rozdział 64 - Niewybieranie jest błogością

Są dwie możliwości: człowiek może być albo w niebie, albo w piekle. Trzeciej możliwości nie ma. Albo tkwisz głęboko w cierpieniu, albo istniejesz poza cierpieniem, w głębokim błogostanie. To jedynie dwie możliwości, dwie drogi, dwoje drzwi, dwa możliwe tryby bycia.
W takim razie siłą rzeczy, nasuwa się pytanie, dlaczego człowiek wybiera cierpienie. Otóż człowiek nigdy nie wybiera cierpienia, zawsze wybiera błogie szczęście - tu właśnie tkwi paradoks. Jeśli wybierzesz błogostan, popadniesz w cierpienie, ponieważ błogostan to niewybieranie. W tym cały problem. Jeśli wybierzesz błogostan, popadniesz  w cierpienie. Jeśli nie będziesz wybierać, jeśli po prostu pozostaniesz świadkiem, niewybierającym, to znajdziesz się w błogostanie. Nie jest więc to wybór między błogostanem a cierpieniem, gdzieś w głębi jest to wybór między wybieraniem a niewybieraniem.

środa, 2 grudnia 2020

Wielka Księga Sekretów Osho - 63. Zacznij stwarzać siebie samego

Rozdział 63 - Zacznij stwarzać siebie samego

Żadne zwierzę nie może stwarzać siebie. Ty możesz, i dopóki nie zaczniesz tego robić, będziesz tylko niszczyć. Dopóki nie zaczniesz stwarzać siebie, tworzyć. A stwarzanie nie jest czymś jednorazowym, to jest proces - musisz tworzyć stale. Dopóki nie osiągniesz ostatecznego, musisz stale tworzyć. Dopóki nie narodzi się w Tobie Bóg, musisz ciągle tworzyć. Bez tworzenia będziesz się nudzić - życie nietwórcze to nuda. Wszystkie techniki o których mówimy, mają pomóc w tworzeniu, w odrodzeniu się, w staniu  się brzemiennym.

90. Lekko dotykaj swoich oczu. Gdy lekko jak piórko dotykasz gałek ocznych, lekkość między nimi otwiera się do serca, a stamtąd przenika kosmos. 

niedziela, 29 listopada 2020

Historie duchem pisane

Przychodzi w życiu taki dzień lub moment, gdy wszystko wywraca się nam do góry nogami. Do tej pory wielu z nas żyła swoim utartym schematem. Wszystko poukładane i zaplanowane. Nagle przychodzi impuls do tego by od tej chwili nic nie było jak dawniej. 

I już nic nie będzie.... Gdy obudzi się energia nic nie będzie takie oczywiste i proste. A my sami zrozumiemy, że tak naprawdę siebie nie znamy. Nie znamy ani siebie ani tego co się obudziło. Co tak naprawdę to oznacza dla nas samych nikt nie wie, ale za to my możemy mądrze szukać w sobie odpowiedzi i tej właściwej drogi, do której właśnie otworzyły się drzwi.

Wielu z nas energetycznie się budzi. Impulsem może być duchowy rozwój poprzez medytacyjne lata czy zupełnie spontaniczne przebudzenie, które burzy nasz wewnętrzny system wartości, przekonań i opinii. Wielu się zwyczajnie boi, bo nigdy nie czuło się tak opuszczonych i zagubionych w obliczu wewnętrznych zmian, które wyciągają z marazmu życia utartego starymi ścieżkami. Ale gdy energia ruszy wszystko, to co było jest przeszłością.

środa, 25 listopada 2020

Analiza

 Na początek witam liczne grono nowych czytelników, którzy jak  za dotknięciem czarodziejskiej różdżki pojawili się na blogu :).

U mnie trochę się dzieje, wchodzę w ciemne rejony swojego ciała by je dopieścić uniwersalną energią. Brzmi może trochę tajemniczo, ale na teraz nie będę tego wątku rozwijać , bo to temat na osobny post.

Dziś tyko taka garść przemyśleń, gdy poukładało mi się w głowie, że najważniejsze jest to co sami wypracujemy. Trudno chyba jest znaleźć kogoś tak obiektywnego, który mógłby nam pomóc w zrozumieniu różnych stanów umysłowych. Przeanalizowałam wszystko to co się przez lata wydarzyło.

niedziela, 15 listopada 2020

Wielka Księga Sekretów Osho - 62. Celem jest to, co teraz

Rozdział 62 - Celem jest to, co teraz

Musisz zacząć od umysłu od świadomego, więc jeśli twój umysł świadomy ma naturę kobiecą, pomocne będzie poddanie. I pamiętaj: bycie kobietą nie musi być równoznaczne z posiadaniem kobiecego umysłu. Stąd cała trudność. Inaczej wszystko byłoby bardzo łatwe: kobiety podążałyby ścieżką poddania się, a mężczyźni ścieżką woli. Ale to nie jest takie proste. Są kobiety o męskim umyśle - ich podejście do życia jest bardzo agresywne. One rozwijają się z każdym dniem.

Musisz więc zdecydować sam. I nie traktuj tego w kategoriach oceny. Nie myśl: " Jesteś mężczyzną, więc jakże to, mieć kobiecy umysł? " Możesz go mieć, nic w tym złego, to jest piękne. A ty nie myśl: " Jesteś kobietą, więc jak możesz mieć umysł męski ?" Nic w tym złego, to jest piękne.
Bądźcie autentyczni w stosunku do własnego umysłu. Postarajcie się zrozumieć, jaki macie typ umysłu, a potem idźcie tą drogą, która jest dla was i nie próbujcie tworzyć jakiejś syntezy.

czwartek, 12 listopada 2020

Praca z czakrą podstawy

 Pewnie was już zanudziłam Osho, ale musicie jeszcze trochę wytrzymać :). Zostało jeszcze trochę rozdziałów. One same dają duży dystans do siebie i do tego co nas otacza. 

Jak pisałam niedawno praktyka medytacyjna wciąż trwa, która teraz nabiera innego zabarwienia. Wciąż zadziwia mnie to, co może do nas przyjść , a o czym nawet nie pomyśleliśmy. Ot takie energetyczne psikusy 😎. 

Któregoś razu pokazał mi się medytacyjnej przestrzeni piękny czerwony kamień w kształcie rombu. Potem przyszło, że to jest rubin. Ot tak sobie. Parę dni rozkminiałam co z tym zrobić. Wtedy przyszło wow - przecież wyraźnie dostaję wskazówkę, żeby zająć się pierwszą czakrą - korzenia. Pasuje zarówno kamień i kolor.

Rubin daje obdarzającą życiem, ciepłą i twórczą energię, prowadzącą do oczyszczenia i przemiany. Przywraca harmonijny związek między miłością cielesną i duchową, seksualnością i duchowością, odkrywając w ten sposób nowe formy przeżycia.

Rozpoczęłam więc techniki kontaktu z Matką Ziemią. Dołożyłam do tego też przepływ energetyczny z góry. Zainspirowana lekturami Moena w zakresie pracy z energią intuicyjnie stworzyłam swoją medytację. Pracuję z tym od niedawnego czasu po czym włączam praktykę kontaktu z siłami wyższymi. 

Drukuj