Translator
Polub mnie :)
Szukaj na tym blogu
środa, 2 marca 2022
Nowy Świat
wtorek, 22 lutego 2022
Aktywacje impulsów Metatrona
Dziś parę słów o aktywacjach impulsów Metatrona.
Zaczerpnięte ze strony : http://impulsymetatrona.blogspot.com/
Ta strona zawiera dokładny opis każdego przekazu.
Impulsy zostały otrzymane drogą przekazu (channelingu) od Mistrzów Wniebowstąpionych i Archaniołów: Metatrona, Michała, Melchizedeka za pośrednictwem Julii Skurichiny. Cykl aktywacji zawiera w sobie aktywację Kodów Światła i Impulsów przy wsparciu Mistrzów Światła. Impulsy aktywują nasze ciało świetlne, ciała subtelne i uaktywniają oraz przyśpieszają proces wzniesienia świadomości. Osoby biorące udział w aktywacjach budują żywą piramidę, przez którą będą przechodzić kody oraz Impulsy ze środka Galaktyki, z Centralnego Słońca oraz Ducha Swojego Jestestwa dla wspomagania, wzniesienia Swojej Świadomości oraz Świadomości Ziemi w czasie przejścia na nową spiralę rozwoju.
niedziela, 20 lutego 2022
Kundalini - Gopi Krishna
Jakiś czas temu zachęcałam Was do podzielenia się podniesieniem energii Kundalini, jeżeli tego doświadczyliście. Ponawiam apel, bo okazuje się, że nie jest to jakaś tajemnicza mistyczna wiedza tylko dla ściśle wybranych. Spotykam się z ludźmi, którzy doświadczają przemiany, a charakterystycznym oznakiem obudzenia tej energii jest odczuwanie ciepła/gorąca w ciele a szczególnie w dolnych czakrach, uczucie prądu energetycznego unoszącego się z czakry podstawy do korony i światła.
Dziś wrzucam opis obudzenia energii przez Gopi Krishnę
czwartek, 3 lutego 2022
Palacz
niedziela, 16 stycznia 2022
Dziewięć Wtajemniczeń
wtorek, 11 stycznia 2022
Podsumowanie 2021
Czas na tradycyjne podsumowanie roku. Rok 2021 był raczej spokojny, dosyć harmonijny, choć nie nudny. To kolejny rok zgłębiania własnej Tajemnicy. To rok analiz snów, ćwiczeń energetycznych i czytania starych, dobrych książek duchowych. To głęboki czas obserwacji życia i tego co się wydarza. Tak, to rok obserwacji siebie, zmienności dni, ludzi i zjawisk.
Przyszło również więcej pokory na to co się dzieje. Bo często tupałam nóżką gdy przez długi okres nic się nie działo. Medytowałam, obrażałam się, rzucałam medytację i potem znów powracałam do tego gdy mi przeszło. Chyba nigdy już tego nie rzucę tak na dobre. Jest to we mnie jak fala - gdy za dużo, intuicyjnie robię przerwę z całym tym teatrem obrażania się by po jakimś czasie powrócić. Jak w życiu - góry i doliny tak i w rozwoju duchowym są okresy wyciszające, gdy trzeba wszystko na jakiś czas zostawić.
