Translator

Polub mnie :)

Szukaj na tym blogu

wtorek, 22 lutego 2022

Aktywacje impulsów Metatrona

Dziś parę słów o aktywacjach impulsów Metatrona.

Zaczerpnięte ze strony : http://impulsymetatrona.blogspot.com/

Ta strona zawiera dokładny opis każdego przekazu.

Impulsy zostały otrzymane drogą przekazu (channelingu) od Mistrzów Wniebowstąpionych i Archaniołów: Metatrona, Michała, Melchizedeka za pośrednictwem Julii Skurichiny. Cykl aktywacji zawiera w sobie aktywację Kodów Światła i Impulsów przy wsparciu Mistrzów Światła. Impulsy aktywują nasze ciało świetlne, ciała subtelne i uaktywniają oraz przyśpieszają proces wzniesienia świadomości. Osoby biorące udział w aktywacjach budują żywą piramidę, przez którą będą przechodzić kody oraz Impulsy ze środka Galaktyki, z Centralnego Słońca oraz Ducha Swojego Jestestwa dla wspomagania, wzniesienia Swojej Świadomości oraz Świadomości Ziemi w czasie przejścia na nową spiralę rozwoju.

niedziela, 20 lutego 2022

Kundalini - Gopi Krishna

 Jakiś czas temu zachęcałam Was do podzielenia się podniesieniem energii Kundalini, jeżeli tego doświadczyliście. Ponawiam apel, bo okazuje się, że nie jest to jakaś tajemnicza mistyczna wiedza tylko dla ściśle wybranych. Spotykam się z ludźmi, którzy doświadczają przemiany, a charakterystycznym oznakiem obudzenia tej energii jest odczuwanie ciepła/gorąca w ciele a szczególnie w dolnych czakrach, uczucie prądu energetycznego  unoszącego się z czakry podstawy do korony i światła. 

Dziś wrzucam opis obudzenia energii przez Gopi Krishnę

Siedziałem ze skrzyżowanymi nogami w małym pokoju w małym domku na obrzeżach miasta Dżammu, zimowej stolicy stanu Dżammu i Kaszmiru w północnych Indiach. Medytowałem twarzą w stronę okna na wschodzie, przez które do pokoju wpadały pierwsze szare smugi powoli rozjaśniającego się świtu. Długa praktyka przyzwyczaiła mnie do siedzenia w tej samej pozycji przez wiele godzin bez najmniejszego dyskomfortu, oddychałem powoli i rytmicznie, skupiając uwagę na czubku głowy, kontemplując wyimaginowany lotos w pełnym rozkwicie, promieniujący światłem. Siedziałem nieruchomo, nieruchomo i wyprostowany, moje myśli nieprzerwanie koncentrowały się na lśniącym lotosie, z zamiarem powstrzymania mojej uwagi od błądzenia i przywoływania go z powrotem za każdym razem, gdy poruszał się w innym kierunku. Intensywność koncentracji przerwała mój oddech; stopniowo zwalniał do tego stopnia, że momentami był ledwo zauważalny. Cała moja istota była tak pochłonięta kontemplacją lotosu, że na kilka minut traciłem kontakt ze swoim ciałem i otoczeniem. Podczas takich przerw czułem się, jakbym był w powietrzu, bez żadnego poczucia ciała wokół mnie. Jedynym obiektem, którego byłem świadomy, był lotos o olśniewającym kolorze, emitujący promienie światła. 

czwartek, 3 lutego 2022

Palacz

Pewien mój przyjaciel nałogowy palacz – był ze mną przez wiele lat. Jak to palacz, bezustannie próbował zrzucić palenie. Z rana postanawiał: „Teraz nie będę palił”, a wieczorem znowu palił. Czuł się winny, przez kilka dni nie mógł się zebrać na odwagę, by po raz kolejny podjąć postanowienie. Potem zapomniał, co się stało i pewnego ranka mówił: „Teraz nie będę palił” a ja się tylko śmiałem. Wreszcie ten przyjaciel miał dość swoich niepowodzeń. 

Zastanawiał się , co ma zrobić. Zapytał o to mnie, więc mu doradziłem: 

- Nie bądź przeciwnikiem palenia. Pal i bądź z tym. Przez 7 dni nie bądź przeciw temu, rób to. 

- Co ty mówisz ? Byłem przeciw paleniu i nawet wtedy nie mogłem go rzucić, a ty mówisz, żebym nie był przeciw paleniu ? Wtedy na pewno nie uda mi się go rzucić – zaprotestował. 

niedziela, 16 stycznia 2022

Dziewięć Wtajemniczeń

Pierwsze wtajemniczenie

To wtajemniczenie przebudzenia. Spoglądamy na nasze życie i zaczynamy zdawać sobie sprawę z tego, że dzieje się w nim więcej, niż dotąd przypuszczaliśmy. Pod naszymi codziennymi nawykami i życiowymi rutynami  zaczynamy odkrywać tajemniczy wpływ boskiej ingerencji - "znaczące zbiegi okoliczności", które zdają się przekazać nam informacje i prowadzić nas w jakimś konkretnym kierunku. Z początku jedynie przelotnie zauważamy owe zbiegi okoliczności i gonimy dalej, nie zwracając na nie większej uwagi. W pewnym momencie jednak zaczynamy zwalniać i baczniej im się przyglądać. Otwarci i czujni, jesteśmy już w stanie świadomie zauważać kolejne synchroniczne zdarzenia. Zbiegi okoliczności zdają się to napływać, to zwodzić. Czasami pojawią się jeden po drugim, innym razem zostawiają nas na długo w niepewności. Mimo to, wiemy, że odkryliśmy proces, który kieruje naszym życiem i pcha do przodu.

wtorek, 11 stycznia 2022

Podsumowanie 2021

Czas  na tradycyjne podsumowanie roku. Rok 2021 był raczej spokojny, dosyć harmonijny, choć nie nudny. To kolejny rok zgłębiania własnej Tajemnicy. To rok analiz snów, ćwiczeń energetycznych i czytania starych, dobrych książek duchowych. To głęboki czas obserwacji życia i tego co się wydarza. Tak, to rok obserwacji siebie, zmienności dni, ludzi i zjawisk. 

Przyszło również więcej pokory na to co się dzieje. Bo często tupałam nóżką gdy przez długi okres nic się nie działo. Medytowałam, obrażałam się, rzucałam medytację i potem znów powracałam do tego gdy mi przeszło. Chyba nigdy już tego nie rzucę tak na dobre. Jest to we mnie jak fala - gdy za dużo, intuicyjnie robię przerwę z całym tym teatrem obrażania się by po jakimś czasie powrócić. Jak w życiu - góry i doliny tak i w rozwoju duchowym są okresy wyciszające, gdy trzeba wszystko na jakiś czas zostawić. 

niedziela, 2 stycznia 2022

Wioska


Budda przechodził kiedyś obok pewnej wioski. Zgromadziły się tam osoby, które były niechętnie do niego nastawione i zaczęły go obrażać. Budda wysłuchał, co mówią, po czym zapytał: 

- Powinienem dojść do innej wioski na czas, więc czy mogę już iść? Jeśli powiedzieliście wszystko, co chcieliście, jeśli skończyliście, to pójdę. Jeśli jednak macie mi jeszcze coś do powiedzenia, mogę w drodze powrotnej znowu się tu zatrzymać. Wtedy będziecie mogli przyjść i mi to powiedzieć. 

Ci ludzie byli zaskoczeni. Nie potrafili tego zrozumieć. Przecież obrażali Buddę, znieważali niewybrednymi słowami. Powiedzieli: 

- Ale my nie mamy ci nic do powiedzenia. My cię tylko obrażamy i znieważamy 

sobota, 4 grudnia 2021

Aktualizacja oprogramowania

 Zanim napiszę co wydarzyło się w tym tygodniu, wrócę na chwilę do nocy sprzed kilku dni. Byłam wtedy przeziębiona i żyłam w małym letargu od jednego ataku kaszlu do drugiego śpiąc na siedząco, gdy tylko wtedy mnie nie dusiło. Wtedy przyszedł senny letarg, kiedy zobaczyłam nad sobą za zamkniętymi oczami jakąś potężną siłę. Jakby przestrzeń z góry się otworzyła i ta siła zamanifestowała się. Niżej nieco po prawej stronie w dole były małe postacie astralnych kreacji: przewodnicy duchowi, aniołowie, boskie postacie. To dało mi od razu skalę porównawczą jak są słabe same w sobie w obliczu tej siły.  Ta siła była ogromna, potężna, ale bez konkretnego kształtu. Jeżeli w ogóle jakiś miała, raczej tak słaby abym tylko mogła ją zarejestrować zmysłami. Potężna, że aż groźna. I tak to obserwowałam śniąc, choć wiedząc, że jestem w sypialni. Ta siła pokazała się w tym tygodniu ponownie.

Drukuj