Translator
Polub mnie :)
Szukaj na tym blogu
wtorek, 15 czerwca 2021
Wielka Księga Sekretów Osho - 76. Życie jest energią seksualną
wtorek, 1 czerwca 2021
Wielka Księga Sekretów Osho - 75. Szukaj rytmu przeciwieństw
wtorek, 18 maja 2021
Nocny świat
Uczenie się akceptacji chwili obecnej wpływa też na poprawienie czujności nocnej, gdy sen jest lekki jak piórko przez które do świadomości przebijają się marzenia senne. Budzenie się nagle w nocy, rejestracja tego co się śniło i próba ponownego zaśnięcia. Ale to nie zawsze się od razu udaje. Tak było z emocjonalnym snem w środku nocy gdy pomagałam tacie przejść na drugą stronę w rodzinnym domu. Taty nie ma wśród nas blisko 4 lata. Nie zdążyłam się z nim pożegnać, bo odszedł gdy jechałam do niego do szpitala 300 km. W śnie trzymałam go w ramionach mówiąc, żeby się nie bał, że przyszli do niego ci co już odeszli a którzy go kochali.
Z jednej strony nie było łatwo zabić w sobie tęsknotę tego ostatniego spotkania, ale z drugiej strony wiedząc, że wielu ludzi chce odejść w samotności gdy czas przychodzi a energia żyjących wciąż ich tu trzyma dała mi małe ukojenie. Skąd zatem taki sen ? Sen, który mnie obudził i długo nie pozwolił zasnąć.
niedziela, 16 maja 2021
Wielka Księga Sekretów Osho - 74. Wrażliwość jest świadomością
poniedziałek, 3 maja 2021
Wewnętrzna brama
Jestem ja i on - egotyczny umysł. Często łapię się, że on mnie pokonuje, gdy skacze jak małpa od myśli do myśli, od przeszłości do przyszłości. Bawimy się tak w kotka i myszkę każdego dnia, cicha obecność, wieczna bez czasu obserwuje ze spokojem gdy wszelkie fizyczne formy grają w życiowym spektaklu o pałeczkę pierwszeństwa w szalonym świecie, by jednak po chwili stopić się z nim i płynąć na tej samej fali pogrążona w takiej samej iluzji zwycięstwa.
Wcale nie jest łatwo żyć w teraźniejszości. Tak trudno jest wejść we własny wewnętrzny mrok by odnaleźć wieczne światło. Zalatani, zagonieni, pogrążeni w odmętach oporu i niezadowolenia. Tam wewnątrz jesteśmy jak głębia oceanu, spokojna i cicha przestrzeń. To tam odkryjemy, że jesteśmy jednością - nigdy nie narodzoną, nieśmiertelną, obecną na wieczność. To tam znajdziemy spokój. Wystarczy zostawić wzburzoną taflę oceanu, którą targają przypływy i odpływy naszych oczekiwań i zejść głębiej. Tylko my ciągle żyjemy na powierzchni. W totalnej życiowej szarpaninie.
sobota, 1 maja 2021
Wielka Księga Sekretów Osho - 73. Lęk przed śmiercią sięga głęboko
sobota, 17 kwietnia 2021
Paraliż senny
Jakiś czas temu przytrafił mi się taki paraliż. Zaczęło mi się coś śnić zaraz po zaśnięciu. To był jakiś ciemny, piętrowy dom, gdzie ze schodów schodziła jakaś dama w ciemnej sukni - jakby z innej epoki. W tym momencie poczułam, że nie mogę się ruszyć nic a nic. Wiedziałam, że leżę w łóżku. Piszczałam z udręki. Potem poczułam, że coś mi leży na brzuchu, coś o jakieś dziwnej konsystencji jakby jelit. Miękkie. Myślami zaczęłam to rwać i szczypać i nie wiem czy to pomogło czy nie, ale w końcu mogłam się ruszyć. Potem powróciłam do tego samego snu. Stałam przy recepcji i chyba nacisnęłam dzwonek przywołujący obsługę, ktoś był ze mną. Nie czekając poszłam w stronę schodów i widziałam siebie jak stoję naprzeciw tej kobiety. Sen w tym momencie się skończył i całkiem się z niego wybudziłam. Długo nie mogłam potem zasnąć.
